Przez jeden strój, w którym zdolna piosenkarka pokazała się podczas rozdania nagród Gwiazdy Dobroczynności nie kończą się rozważania, czy Flinta jest w ciąży, czy też nie jest.
Ewelina Flinta to piosenkarka, której się udało. Udało się wybić dzięki programowi Idol. O większości osób, które w tego typu programach biorą udział, ludzie zapominają. Przez chwilę jest szał, wielkie brawa, rozpisują się o nich magazyny, są wywiady, zdjęcia… a później gdzieś znikają. Ewelina to wyjątek potwierdzający regułę. Wybiła się. Jest rozpoznawana do teraz. Chociaż przez programem śpiewała na Przystanku Woodstock i występowała w Teatrze Buffo a także była wokalistką w kapeli Eveleve (zmieniła ona później nazwę na Surprise) dopiero Idol otworzył jej drzwi do ogromnej sławy.
Uzdolniona, sympatyczna i skromna piosenkarka przybyła na rozdanie nagród Gwiazdy Dobroczynności i od razu wszyscy zwrócili uwagę na jej zaokrąglony brzuszek (?). Być może to kwestia zdobionej orientalnymi wzorkami tuniki, którą dość nisko przyozdobiła paskiem przez co materiał nieco „wybrzuszył” się i można było odnieść wrażenie, że Ewelina Flinta faktycznie jest w ciąży. A może faktycznie…
Menadżerka artystki przybyła do programu Dzień Dobry TV dementując plotki o domniemanej ciąży. Powiedziała, że – tak, jak zostało napisane – tunika źle się ułożyła a zdjęcia wypadły niezbyt dobrze. Stąd te plotki.
Wielu internautów, jak to mają w zwyczaju, nie zostawiło na niej suchej nitki. Pisali, że przytyła, ba, że się spasła! Będąc anonimowym można pisać przeróżne brednie.
Dziwnie to wygląda i naprawdę można odnieść wrażenie, że artystka jest w ciąży – to fakt. Drugim jest to, że kolor rajstop nie został dobrze dobrany. Ale poza tym Ewelina wygląda ładnie a zawiść i zazdrość Polaków to cecha narodowa, której powinni – a dokładniej: powinniśmy – się wstydzić.
Wysyłam...
Komentarze
Dodaj komentarz